Cal Clark zapisuje posiłki. Zdjęcie nie zważy sosu. Pokazujemy źródła, żeby było jasne: co jest szkicem, co pochodzi z opublikowanej tabeli żywieniowej, a co wpiszesz Ty.
Zdjęcie albo krótki opis
- Robisz zdjęcie albo wpisujesz, co było na talerzu. To opuszcza telefon, idzie na nasze serwery w UE i do OpenAI, żeby zrobić szkic wpisu.
- Szkic ma nazwy produktów, gramy i pierwsze kalorie. Gdy talerz jest trudniejszy, pytamy o jedną rzecz (olej, wielkość, sos), zamiast zgadywać resztę.
- Te nazwy sprawdzamy z opublikowanymi tabelami żywieniowymi: najpierw rządu USA, potem z niemiecką krajową tabelą żywności. Przy pewnym dopasowaniu bierzemy opublikowane kalorie i makro na gramy z Twojego szkicu.
- Możesz zmienić gramy albo składniki, zanim posiłek wejdzie w dzień. Zapamiętane posiłki używają Twojej liczby. Zdjęcia drugi raz nie wysyłają.
Kod kreskowy na opakowaniu
- Jeśli ten kod już skanowałeś, mamy liczbę.
- Jeśli kod jest nowy, szukamy go w Open Food Facts - publicznym katalogu produktów.
- Jeśli tam nie ma trafienia, próbujemy FatSecret.
- Kolejny skan tego samego kodu używa tej liczby. Kalorie z opakowania biorą się z etykiety, nie z aparatu.
Wyszukiwarka
Wpisane nazwy szukamy w tych samych opublikowanych tabelach. Około 20 700 produktów. To dane publiczne. Nie odsprzedajemy ich.
Dzienny budżet kalorii
- Podstawowa przemiana materii: równanie Mifflin-St Jeor (Mifflin i in., 1990).
- Aktywność: Compendium of Physical Activities (Ainsworth i in., 2011).
- Dolne progi kalorii: Dietary Guidelines for Americans (2020-2025).
Czym to nie jest
- To nie porada medyczna. Każdy wpis potwierdzasz Ty.
- To nie obietnica, że zdjęcie jest dokładne. Zdjęcie nie zważy oleju. Ty potwierdzasz szkic.
- To nie sieć społecznościowa. Nie ma feedu. Nikt inny nie widzi Twojego talerza.
Nazwane źródła
Jak trzymamy zdjęcia i konta, opisuje polityka prywatności.